Komendy dla psa. Dlaczego warto ich uczyć?

Komendy dla psa
Będąc w posiadaniu czworonożnego pupila dobrze jest zadbać o jego wychowanie. Aby piesek był grzeczny i nie sprawiał problemów podczas spaceru lub odwiedzin znajomych warto go trenować i nauczyć go, że jest dobrym, a co złym zachowaniem. Słowo “Trening” lub “Szkolenie” może brzmieć dość surowo, lecz taki sposób spędzania czasu z naszym zwierzakiem jest w stanie dać nam wiele radości i zacieśnić więzi między nami i naszym psiakiem. Psy nie mają zwykle trudności z przyswajaniem nowych poleceń. Szkolenie psa jest niezwykle ważne. Pamiętajmy, że dobrze wyszkolony piesek nie odczuwa, aż takiego stresu oraz nie są aż tak narażone na zgubienie się czy złe relacje z właścicielem.

Najlepiej zacząć szkolenie ze szczenięciem, gdyż łatwiej jest je nauczyć, a sam proces przyswajania informacji odbywa się o wiele szybciej.

Jak przygotować naszego psa do rozpoczęcia nauki komend?

Zanim zaczniemy treningi z naszym psem, warto jest zadbać o odpowiednie warunki, aby było to miłe i przyjemne. Piesek absolutnie nie może odczuwać presji ani stresu. Trening powinien trwać stosunkowo krótko. Lepiej jest zrobić kilka krótkich sesji w ciągu dnia niż jednej długiej, aby nie zanudzić zwierzaka. Pamiętajmy, że młode szczeniaki szybko się tracą koncentrację. Ćwiczenia z psem czy wszelkie zabawy mające na celu nauczenie go dobrego zachowania należy przeprowadzać kiedy mamy dobry dzień. Zwierzęta wyczuwają nasze emocje, więc gdy nasze podejście będzie nerwowe lub gdy będziemy sfrustrowani po ciężkim dniu cały ten stres przeniesie się również na psa. Kolejną ważną kwestią jest nagradzanie psa za prawidłowe wykonanie zadań. Dobrze jest również kończyć sesję treningową takim ćwiczeniem lub zabawą która zapewnia naszemu pupilowi wiele zabawy.

Na samym początku warto zadbać o to, aby do psa podczas treningu nie dekoncentrowały inne bodźce, najlepiej zadbać o ciche spokojne miejsce. Z czasem w miarę osiąganego progresu można dodać po kolei “rozpraszacze” jak np. włączony telewizor, radio, lub wyjście na dwór gdzie do psa dochodzi wiele różnych odgłosów. Umiejętność reagowania w nowych warunkach otoczenia jest niezwykle istotne. W trakcie szkolenia nie zapominajmy o wyżej wymienionych smakołykach, a także różnego rodzaju zabawkach, a także okazywaniu czułości jak chociażby poklepanie po łebku lub głaskanie.

Podstawowe komendy dla psa, które musisz znać.

Aby nasz pies wykonywał polecenia i był przede wszystkim dobrze wychowany warto w pierwszej kolejności nauczyć go najpotrzebniejszych komend,

Ćwiczeniem, od którego powinniśmy zacząć trening z naszym psem jest komenda SIAD.

Najlepiej zrobić to w następujący sposób:

  1. Uszykujmy ulubioną przekąskę naszego psa i pokażmy mu ją.
  2. Piesek zacznie ruszać głową, aby sięgnąć po smakołyk.
  3. Podnieśmy smakołyk na tyle wysoko, aby musiał spojrzeć w górę, następnie przesuńmy przekąskę za nos, aby zmusić go do cofnięcia głowy.
  4. Jedynym rozwiązaniem na to, aby dosięgnąć smakołyku i móc go pałaszować = piesek musi usiąść.
  5. Gdy piesek się usiądzie dajmy mu jedzonko i pochwalmy np. poprzez głaskanie.
  6. Poćwiczmy z nim kilka razy, a piesek zrozumie co musi zrobić, aby otrzymać smakołyk.
  7. Potem dodajmy do całego procesu komendę” Siad” w momencie siadania, w taki sposób zacznie kojarzyć on dane słowo z czynnością.
  8. Po jakimś czasie możemy zacząć prosić psa o to, aby usiadł używając komendy zamiast smakołyku.

Teraz skupmy się nad następną komendą jaką jest “LEŻEĆ”. Nakazuje ona psu położenie się na podłodze ze stania lub pozycji siedzącej. Oto jak należy przeprowadzić ćwiczenie:

  1. Weźmy smakołyk w taki sposób, aby pies widział jej część.
  2. Pokażmy przekąskę psu, a następnie połóżmy rękę na podłodze.
  3. Pies, aby dobrać się do smakołyku w końcu się ułoży.
  4. Gdy to zrobi nagrodźmy go i pochwal.
  5. Powtórzmy cały proces kilka razy, a następnie dodajemy komendę “Leżeć” w momencie położenia się.
  6. Po regularnych powtórzeniach piesek zacznie kłaść się na podłodze po samym usłyszeniu komendy bez konieczności położenia ręki.

Teraz czas na następną komendę jaką jest DO MNIE!

Można uznać to za najważniejszą komendę jaką powinien przyswoić sobie pies. Nauczenie psa przychodzenia do nas na zawołanie może nawet uratować mu życie gdy np. wybiegnie na ruchliwą drogę lub zaoszczędzić nasz czas podczas długich zabaw z innymi psami. Zaprzestanie zabawy lub powrót do domu na naszą komendę do umiejętność, którą jak najbardziej warto jest nauczyć psa. Naukę należy rozpocząć gdy nasz pupil jest jeszcze szczeniaczkiem najlepiej sześciu lub ośmiotygodniowym. Pamiętajmy, że młode pieski mają w zwyczaju podążać wszędzie za swoim właścicielem dlatego są one o wiele lepszymi uczniami niż kilkumiesięczny piesek. Poniżej mały tutorial:

  1. Do tego ćwiczenia przyda się pomoc drugiej osoby np. członka rodziny.
  2. Poprośmy naszego pomocnika o przyklękniecie i przytrzymania szczeniaczka w pozycji siedzącej.
  3. Następnie sami usiądźmy naprzeciwko i zawołajmy pieska po imieniu dodając komendę “Do mnie!”.
  4. Rozłóżmy ręce tak jakbyśmy chcieli go przytulić, pamiętajmy o wesołym tonie głosu. Aby jeszcze bardziej zachęcić pieska możemy wziąć jego ulubioną zabawkę lub smakowitą przekąskę.
  5. Oddal się od zwierzęcia na kilka kroków i ponownie go zawołaj stale będąc mocno podekscytowanym. Szczeniak popędzi w naszym kierunku, a gdy do nas przybiegnie dajmy mu przekąskę i pochwalmy go.
  6. Wykonuj to ćwiczenie krótko jednakże za każdym razem stopniowo zwiększamy dystans pomiędzy nami a psiakiem. Za każdym razem nagradzamy go pochwałami.
  7. Po jakimś czasie zacznijmy wołać psa gdy ten nas nie widzi. Bawmy się z nim ze swego rodzaju chowanego.
  8. Następnym krokiem są ćwiczenia w ogrodzie lub innej ogrodzonej przestrzeni używając elementów rozpraszających.
  9. Gdy psiak będzie wykonywał nasze polecenia bez problemu możemy zabrać do na otwartą przestrzeń, koniecznie weźmy ze sobą smycz automatyczną. Piesek będzie miał namiastkę wolności, a by nie będziemy musieli się martwić, że nam ucieknie w najmniej odpowiednim momencie.
  10. Zacznijmy ćwiczenia mając na uwadze, że musimy starać się być dla psiaka na tyle interesujący, aby skupiał uwagę na nas, a nie na innych równie ciekawych rzeczach.
  11. W sytuacji gdy nasz szczeniak zacznie biec w innym kierunku ignorując nasze wołanie zacznijmy biec w kierunku przeciwnym do tego, w którym biegnie pies. Będzie on zdezorientowany i zacznie biec na nami. Takie zachowanie nauczy psa, aby zawsze mieć cię w zasięgu swojego wzroku co bardzo może się przydać gdy jesteśmy poza domem.

Cierpliwość to klucz do sukcesu. Nie krzyczmy na pieska gdy pobiegnie gdzie indziej lub gdy od razu nie zareaguje na nasze wołanie. Przychodzenie do Ciebie ma być czymś przyjemnym za co może dostać pochwałę, a nawet łakocie.

A co jeżeli nasz pies napsoci? Jak dać mu do zrozumienia, że takie zachowanie nie jest przez nas akceptowane? Do tego nada się nauczenie psa komendy NIE! Wiadomo, że nagradzanie pieska to super sprawa jednakże są sytuacje, w których konieczne jest danie mu reprymendy. Zamiast niepotrzebnie krzyczeć co może tylko pogorszyć sprawę można nauczyć jednego krótkiego sygnału. Będzie to dla niego sygnałem, że ma natychmiast przestać cokolwiek w danem momencie robi. Jeżeli nasz zwierzak nie jest zbytnio płochliwy lub nerwowy w trakcie ćwiczeń można zastosować specjalne dyski do szkolenia psów. Są to metalowe krążki złączone razem breloczkiem do kluczy. W momencie, w którym pies zrobi coś niedobrego i chcemy mu to zasygnalizować możemy je upuścić wraz z komendą” Nie”. Warto zwrócić uwagę na to, że dyski te mają dość specyficzny dźwięk.

Chcąc nauczyć naszego psa komendy “Nie!” uszykujmy w pierwszej kolejności trochę łakoci. Przekąska to nagroda dźwięk dysku natomiast to jej utrata.

Połóżmy przekąskę na podłodze. W momencie, w którym pies zacznie podchodzić w celu zjedzenia smakołyku potrząśniemy dyskami. Jednocześnie podczas wydawania dźwięku dyskami zabierzmy jedzenie.

Powtórzmy ćwiczenie kilka razy, psina przestanie bać się dziwnego dźwięku natomiast zacznie kojarzyć go z utratą nagrody. Ostatecznie nie będzie chciał przysmaku, ponieważ będzie pewien ze za chwilę usłyszy nieprzyjemny dźwięk.

Następnym krokiem jest wykonanie przez psa innej komendy, np.” Siad”. W nagrodę dajmy mu jedzonko co z pewnością poprawi mu humor.

Niedługo potem nasz pupil rozpozna, które czynności oznaczają nasze zadowolenie, a które nie są przez nas zaakceptowane.

Innymi komendami, które również warto ćwiczyć z psem od samego początku są:

  1. Na miejsce.
  2. Poproś.
  3. Dobry pies!

Nasz pies to świetny uczeń? Czas na zaawansowane komendy dla psa! 

Kolejnym etapem psa jest stopniowe dodawanie bardziej zaawansowanych komend. Jest to świetny moment, aby zacząć uczyć psa aportowania, podawania łapy, lub pozostania nieruchomo w miejscu. Zacznijmy od komendy “Zostań”, która jest niewątpliwie najtrudniejsza do nauczenia, szczególnie szczeniąt które zawsze są w ruchu i mają całą masę energii. Umiejętność ta bardzo się przyda w wielu sytuacjach życia codziennego.

  1. Naukę tej komendy zacznijmy wpierw od innej znanej już naszemu psiakowi “Leżeć”.
  2. Następnie spokojnym głosem powiedzmy do psiaka “Zostań” mając wyciągniętą przed siebie rękę z ręką skierowaną do przodu.
  3. Odczekajmy chwilę po czym dajmy psu smakołyk za pozostanie w miejscu.
  4. Powtórzmy ćwiczenie, lecz tym razem po “Leżeć” wycofajmy się o jeden krok do tyłu i dopiero wtedy powiedzmy “Zostań”.
  5. Znowu odczekajmy chwilę i podejdźmy do psa nagradzając go smakołykiem.
  6. Pomału zwiększamy odległość między nami a psem.
  7. Nie krzyczmy na zwierzaka gdy nie uda mu się pozostać na miejscu. Po prostu nie dawajmy mu smakołyku.
  8. Gdy nauczymy psa pozostania w pozycji leżącej można przejść do nauki pozostania w pozycji siedzącej oraz stojącej.

Komenda “DAJ GŁOS”

W zależności od rodzaju psa komenda “Daj głos” może być jedną z łatwiejszych lub trudniejszych poleceń do nauczenia. Zdecydowanie trudniej będzie się nauczyć psom, które nie należą to zbyt szczekliwych np. charty. W większości psów nie ma jednak tego problemu.

Najpierw każmy pieskowi usiąść. Wtedy stańmy przed nim i pokażmy mu jego ulubiony przysmak przez dłuższą chwilę. Pies z pewnością będzie w końcu na tyle zniecierpliwiony, że zacznie ruszać pyskiem lub zaszczeka – wtedy w nagrodę dajmy mu trzymany w ręce smakołyk. Regularnie powtarzaj to ćwiczenie pupil jest nagradzany tylko za szczekanie. W końcu zrozumie, że aby otrzymać przekąskę musi się odezwać.

Komenda “PODAJ ŁAPĘ”

Aby nauczyć psa podawać łapę, najlepiej jest kazać w pierwszej kolejności mu usiąść i uklęknąć przed nim. W zamkniętej pięści trzymajmy jego ulubiony smakołyk. Pies będzie próbował się do niego dostać. Będzie to robić łapami albo zębami. Każda próba wydobycia smakołyka używając przy tym łapy powinna być nagradzana przekąskami i pochwałami. Kolejnym krokiem jest dodanie komendy” Daj łapę” wycofując jednocześnie smakołyk.

Komenda “PRZYBIJ PIĄTKĘ”

Po opanowaniu komendy “podaj łapę” nauczenie psa przybijać piątkę będzie zdecydowanie łatwiejsze. W trakcie trenowania przybijania piątki pies powinien dotknąć naszej dłoni, która znajduje się o wiele wyżej, niż podczas podawania łapy. Trening zaczynamy od poproszenie pupila, aby podał nam łapę. Gdy już to zrobi, ustawmy naszą dłoń tak, by palce były skierowane do góry zupełnie jak do przybicia komuś piątki. Następnie nagradzamy psa dając mu smakołyk. Jeżeli zrobimy to w szybkim tempie piesek nauczy się szybkiego zabierania łapy przez co uzyskamy efekt przybijania. Stopniowo zaczynamy ustawiać naszą rękę coraz wyżej i zastępujemy komendę “daj łapę” na “piątka”.

Aportowanie – jak nauczyć psa?

Aportowanie to świetny sposób na zużycie nadmiaru energii naszego pieska. Dzięki temu może się wybiegać i spędzić trochę czasu na świeżym powietrzu co jest bardzo ważne. Nauczenie psa przynoszenia wyrzuconych przez nas rzeczy może być naprawdę sztuczką :).

To jak szybko pies nauczy się aportowania zależy w dużej mierze od rasy. Warto zaznaczyć, że niektóre rasy psów są wręcz stworzone do aportowania jak np. retrievery. Niektóre pieski nie lubią zbytnio aportowania i nauka przychodzi im dość opornie.

Aport to dość trudna do nauczenia sztuczka. W trakcie gdy wyrzucamy dany przedmiot pies powinien czekać i pobiec do niej dopiero na naszą komendę. Musi wtedy znaleźć i podnieść aport następnie trzymając przedmiot cały czas w pysku przybiec z nim do nas.

Dobrze jest wybrać lekki przedmiot, który będzie przyjemnie się trzymać w pysku. Pierwszym krokiem jest nauczenie psa trzymania rzeczy w pysku. Połóżmy go na podłodze i za każdym razem gdy pies dotknie przedmiot nosem wąchając go, spojrzy lub złapie w zęby pochwalmy go. Trzeba zainteresować psa zabawką co nie zawsze może się udać, dlatego dobrze jest posmarować ją czymś smacznym. Innym sposobem na wzbudzenie zainteresowania jest również chwytanie zabawki i uciekanie z nią przed psem. Nie zapominajmy o tym, aby przez cały ten czas pokazywać naszemu pupilowi radość i entuzjazm. Dlatego też lepiej odpuścić takiego typu ćwiczenia w dniu, w którym jesteśmy zmęczeni czy źli. Jakiekolwiek próby podnoszenia zabawki z ziemi i trzymania w pysku powinno być przez nas nagrodzone. Stopniowo przedłużajmy czas w jakim pies trzyma aport w pysku. Pochwały powinny być wyłącznie w formie dobrego słowa, aby piesek zrozumiał, że jesteśmy zadowoleni z tego, co zrobił, a nagrodę w formie przekąski dajmy mu dopiero po upływie kilku sekund. Jeżeli zwierzak wypuści aport za wcześnie nie powinien dostać przekąski.

Jeżeli nasz pupil opanuje już trzymanie przedmiotu w zębach można przejść do nauki noszenia aportu. W wielu przypadkach psy wypuszczają przedmiot, zanim dobiegną do właściciela lub podrzucają go bawiąc się. Aby temu zapobiec wycofujemy się od jeden, dwa kroki nagradzając oczywiście psa za to, że nadal trzyma aport w pysku. Po upływie czasu można na tyle zwiększać liczbę kroków i tempo, aż piesek zacznie biegać. Ostatnim i chyba najtrudniejszym etapem jest nauczenie psa, aby oddał nam trzymany w pysku aport.

Znaczna liczba psów zaraz po tym jak przybiegną do właściciela zaczyna zachęcać go do zabawy. W żadnych wypadku nie biegnijmy za nim, damy mu sygnał, że również chcemy bawić się w berka, a naszym celem jest jednak nauczenie psa aportowania. Pomocne okaże się wtedy zapięcie psa na długą linkę. W momencie gdy nie będzie chciał dać nam raportu z powrotem dobrze jest w delikatny sposób nakierować go w prawidłową stronę. Pamiętajmy, aby nie ciągnąć psa na sile powinien on sam chcieć do nas podejść.

Podsumowanie

Jak widać uczenie naszego czworonożnego przyjaciela różnych poleceń bywa czasochłonne i nie zawsze należy do najłatwiejszych czynności, ale zabawa i radość jaka temu towarzyszy jest jak najbardziej warta poświęconego czasu. Nie zapominajmy, że ćwicząc nie tylko uczymy psa wielu sztuczek, ale również miło spędzamy czas z pieskiem co niewątpliwie wzmacnia więzi.

Zostaw komentarz

Koszyk

×